SNY I DROGA / DREAMS AND ROAD [PL/ENG]

Kochani, dzisiaj wrzucamy wpis pt. SNY I DROGA ☺

Seria WSPOMNIENIA

„Wyobraź sobie, że żyjesz w świecie bez ograniczeń. Że możesz latać, odkrywać nieznane terytoria, konstruować nowe wynalazki. Że z łatwością pokonujesz własne lęki, bez presji czasu i strachu przed pomyłką rozwiązujesz najtrudniejsze problemy. Że spotykasz wielkich ludzi z przeszłości lub możesz znów porozmawiać z kimś, kto już odszedł. Że jesteś zupełnie wolny.

Wyobraź sobie, że taki świat istnieje. Co więcej, każdy ma do niego dostęp. Wystarczy nauczyć się świadomego śnienia. To dzięki niemu można rozwijać kreatywne myślenie, pokonywać choroby, znajdować nowe źródła inspiracji, a nawet poszerzać wiedzę o sobie i świecie”.

Opis z okładki książki „Przewodnik po świadomym śnieniu. Jak opanować sztukę onironautyki” – Thomas Peisel, Dylan Tucillo, Jared Zeizel

*****     *****     *****     *****     *****     *****

Skąd pomysł na tytuł „Sny i droga?” Jak chodziłam na terapię, Pani Basia mi powiedziała, że mam wyjątkowe, bogate w wydarzenia sny i powinnam je zapisywać, gdyż po czasie może się to okazać przydatne. Byłam zaskoczona stwierdzeniem, że nie każdy tak śni, myślałam, że wszyscy mają podobnie… To było odkrywcze. Przyznać muszę, że miewałam okresy, kiedy faktycznie zapisywałam sny i to mnie cieszy, bo w pewien sposób odzwierciedlają one naszą świadomość, nasze przeżycia. Dodatkowo fajnie jest też sobie je przypomnieć, nieraz wtedy się uśmiecham ☺ Miewałam też koszmary, ale na szczęście to było bardzo dawno temu. Niektóre wciąż jeszcze pamiętam, one się powtarzały… Z perspektywy czasu mogę powiedzieć, że im więcej spokoju wewnątrz nas, tym sny są przyjemniejsze. Jednak wiem, iż nie jest to reguła, ponieważ do dzisiaj potrafi mnie coś wyrwać z objęć Morfeusza. Dzieje się to zazwyczaj w okresach pełni czy nowiu księżyca albo gdy coś odpuszczam, kiedy szukam odpowiedzi, czy przychodzi mi się mierzyć z jakimiś trudnościami. Jednak mimo wszystko nie jest to już takie straszne jak kiedyś…

Pani Basia nauczyła mnie trochę sny interpretować. Dużą uwagę skupiałyśmy na odczuciach, emocjach jakie pojawiały się w nich, jak również z czym się dana rzecz albo osoba kojarzy. Dla mnie sny to taka przygoda, uważam, że są ważne, czasami ostrzegają, innym razem podpowiadają rozwiązania naszych dylematów, niestety nie zawsze potrafimy je właściwie odebrać. Mam w swoim otoczeniu kilka osób, z którymi nieraz zastanawiamy się co dany sen może oznaczać. Taka już zabawa się z tego zrobiła ☺

A słyszeliście o świadomym śnieniu? To dopiero jest ciekawe, zdarzyło mi się nawet tego doświadczyć. Np. mam przekonanie, iż wszystkie obrazy, gdzie wychodzimy pod górę, wspinamy się, wyjeżdżamy do góry, zwiastują coś optymistycznego. Natomiast jak schodzimy, czy zjeżdżamy w dół, to już niekoniecznie. Pewnego razu siedziałam na deskorolce, przed moimi oczami była szeroka ulica, domy w dole. Zaczęłam jechać na niej wzdłuż jezdni, nagle przypomniałam sobie, że w dół to nie jest dobre dla mnie. Rozglądając się, zobaczyłam wysoką trawę, która była w zasięgu moich rąk, łapałam ją i ciągnęłam się do góry, byleby tylko nie zjeżdżać w dół… Do dzisiaj jak o tym śnie pomyślę to mnie bawi. Chciałam się świadomie ratować, czujecie? ☺

Innym razem śniła mi się przepiękna, kolorowa, szeroka tęcza, która z kolei kojarzy mi się optymistycznie, byłam zachwycona, już w trakcie wiedziałam, iż oznacza coś fajnego. Po czymś takim zawsze budzę się z zadowoleniem, uwielbiam to ☺

Zdarzyło mi się też, i to nawet kilka razy, że już w samym śnie starałam się, aby zapamiętać to co jest w danym momencie, wydawało się to ważne. Wiedziałam, iż na drugi dzień będę to omawiać np. z Asią czy Kingą ☺ Im więcej szczegółów, tym łatwiej czegoś się doszukać.

Kiedyś śniło mi się, że moja kuzynka dzwoniąc do mnie, opowiedziała mi o swoich przeżyciach. Wyobraźcie sobie jakie było dla mnie zaskakujące, jak na drugi dzień faktycznie to się wydarzyło. Powiedziałam jej co mi się przyśniło, a ona stwierdziła, iż właśnie w tej sprawie do mnie zatelefonowała. Niesamowite, prawda?

Poniżej kilka moich snów, które zapisałam wiele lat temu. Natomiast ten na samym końcu jest z okresu w którym brałam udział w 21-dniowym kursie obfitości. Przeczytajcie sami, moim zdaniem jest różnica, chodzi mi o moje postrzeganie, świadomość… ☺


Kraków, 31 styczeń 2011

SNY I DROGA

„Wszystko się zaczyna od pustej kartki papieru” – ktoś kiedyś powiedział – podoba mi się to stwierdzenie…

Zastanawiam się nad moimi snami jakie przeważają ostatnio, wątek powraca. Śni mi się, że wsiadam do tramwaju, ale nie tego co potrzeba, albo że jedzie on w przeciwnym kierunku niż chciałam. Wyraźnie widzę tory i przeżywam różne sytuacje, a efekt końcowy jest taki, że nie mogę dotrzeć do celu i budzę się. Jestem przekonana, że na pewno to coś znaczy, tylko co?

Raz jeździłam na rowerze, wjechałam w wąska uliczkę i też nie mogłam się przedostać dalej. Kasia mi podpowiedziała, iż jadąc nim mam wpływ na trasę i kierunek w którym zmierzam. Myślę, że coś w tym jest, jednak później znowu śniło mi się, że jestem w tramwaju…

Zanim dostałam wypowiedzenie z pracy, śniło mi się, że byłam na wycieczce z chłopakiem z podstawówki, Krzyśkiem, który był moją wielką miłością w tamtych czasach. Widziałam skały, wędrowaliśmy i znowu nie mogłam dotrzeć tam gdzie chciałam… Opierając się o jedną z nich, zauważyłam na ręce pierścionek, który tak naprawdę mnie uwierał, przeszkadzał, przeszło mi przez myśl, iż fajnie byłoby się go pozbyć. Jakie było moje zdumienie, kiedy się okazało, że go zgubiłam. Zaczęłam go szukać, mieć wątpliwości, było mi szkoda pierścionka. To chyba jest dowód na to, że trzeba dobrze się zastanowić nad tym czego tak naprawdę pragniemy, żebyśmy później nie byli zaskoczeni tylko szczęśliwi, że mamy cośmy chcieli, prawda? Z drugiej zaś strony zastanawiam się, czy można sen odnieść do mojej pracy. Ówczesna okropnie mnie uwierała…

Kolejny sen z serii, chyba tak już można stwierdzić ☺ Widziałam zajezdnię tramwajową, a blisko niej mieszkała Agnieszka, którą uważałam za moją wielką przyjaciółkę w czasach szkolnych. Była dwa lata starsza ode mnie, kimś kto pokazywał mi różne ciekawe rzeczy; słuchałyśmy płyt, chodziłyśmy na miejscowe dyskoteki, spędzałyśmy w wakacje i ferie zimowe razem mnóstwo czasu. To było w Podłężu, wówczas tam jeździłam do mojej kochanej babci… Agnieszka była mi bardzo bliska, a z dnia na dzień urwał się kontakt. Nie potrafiłam tego zrozumieć, nigdy też nie dowiedziałam się dlaczego tak się stało. Dzwoniłam, patrzyłam w okna, nikt nie odpowiadał… Wiem tylko, że jej mama mnie nie lubiła i była przeciwna naszym spotkaniom. Bardzo to przeżywałam, tęskniłam. Może to tylko podświadomość, ostatnio dużo myślę o babci i czasie z nią i u niej spędzonym, a Agnieszka świetnie wpasowuje się w tamte wydarzenia…

Jeden sen ostatnio znacząco się wyróżnił. Najpierw uciekałam przed nieznajomym mężczyzną. Biegłam pustymi korytarzami jakiejś szkoły, chyba podstawowej, czułam, że mnie dogania. Zapragnęłam być niewidzialna, a on wyminął mnie nie zauważając. To było niesamowite, moje życzenie zostało spełnione, byłam uratowana.

Później znalazłam się w czyimś pokoju, wszędzie poniewierały się kolorowe ubrania, myślałam o spakowaniu się… W tym samym śnie, napotkałam stado młodych wilków. Postanowiłam się do nich dołączyć, biegłam za nimi. Wilki kojarzą mi się z wolnością i niezależnością. Nagle jeden z nich mnie zauważył, przystanął i popatrzył mi głęboko w oczy. Przeraziłam się, dawałam mu znaki moimi oczami, żeby udawał, że mnie nie widzi… Uff, udało się, nie zdradził mnie, mogłam podążać za wszystkimi… Czuję, że to dobry sen. Omawiałyśmy go z Asią. Ona też uważa, iż wilki są wyjątkowe, że tak jakbym zaczynała żyć w zgodzie ze sobą… Myślę podobnie, cudowne uczucie, niech trwa…
I tak minęło trochę lat…

Kraków, marzec 2020

Miałam sen, byłam w sklepie, oglądałam jakiś przedmiot, chciałam go mieć, ale w ostateczności zmieniłam zdanie. Zamierzałam odejść od kasy, ale sprzedawczyni stwierdziła, iż muszę kupić to coś (w sumie nie pamiętam co to było – chyba bez większego znaczenia), że nie mogę tak po prostu odejść. Mam dokonać zakupu, jeżeli mi nie odpowiada ta rzecz, to ona zrobi zwrot. Kobieta upierała się, iż nie ma innego wyjścia. Nie potrafiłam tego zrozumieć, narastała we mnie złość i już prawie miałam „wybuchnąć” gniewem, jak poczułam, że ktoś mnie jakby postukał po prawym ramieniu. Obejrzałam się za siebie i poczułam ogromny powiew wiatru. Z powrotem się odwróciłam przed siebie i nie mogłam uwierzyć. Wraz z podmuchem wszystko zniknęło, sklep, sprzedawczyni, moja złość i niezrozumienie.

Poczułam wielką ulgę, zastanawiałam się co się stało… Ja się patrzę, a zza rogu wychodzi postać, kobieta, blondynka, uśmiechnięta. Ubrana w szary płaszczyk dopasowany do szczupłej sylwetki (mam taki). Przyglądałam się z ciekawością i nagle… zrozumiałam, że ta postać to jestem ja. Ja – pewna siebie, silna, pełna mocy, mądrości, piękna, radosna, wyjątkowa… Ja – ta zmagająca się w sklepie, podbiegłam do siebie, tej przykuwającej uwagę i mocno się w nią wtuliłam. Poczułam cudowny spokój, radość, bezpieczeństwo. Obudziłam się z tymi wspaniałymi odczuciami, które trzymały mnie jeszcze przez jakiś czas i nastrajały optymistycznie ☺

Sen dał mi do myślenia, wiedziałam, że jest pozytywny, że oznacza coś dobrego. Asia powiedziała mi, że mogę już liczyć sama na siebie. Bardzo mi się podoba ta interpretacja i sądzę, że jest w punkt, zresztą odczuwam podobnie… Tak, mogę już liczyć sama na siebie i to uczucie jest cudowne. Mogę sobie ufać, nareszcie…

„Od tego momentu zapraszam nieograniczoną obfitość do mojego życia” ☺

Joanna Winconek

PRZYGOTOWANIE DO SNU, PREPARING FOR SLEEP, fot. Joanna Winconek
SENNA WYOBRAŹNIA, DREAMY IMAGINATION, fot. Joanna Winconek
SENNE OBRAZY, DREAMY IMAGES, fot. Joanna Winconek
TĘCZOWE ŚWIATŁO, RAINBOW LIGHT, fot. Joanna Winconek
SENNA PRZYGODA, A DREAM ADVENTURE, fot. Joanna Winconek
JAWA CZY SEN?, REALITY OR DREAM?, fot. Joanna Winconek

Dear ones, today we’re throwing in a post titled DREAMS AND ROAD ☺

MEMORIES series

“Imagine living in a world without boundaries. That you can fly, discover unknown lands, construct new inventions. That with ease you overcome your own anxieties, without pressure of time or fear from making mistakes you solve the most difficult problems. That you encounter the greatest people of the past or once more you are able to talk to somebody who is already gone. That you are entirely free.

Imagine that such a world exists. Moreover, everybody has access. It is enough to learn lucid dreaming. It helps to improve creative thinking, overcome illnesses, find new sources of inspiration and even broaden the knowledge about yourself and the world.”

Description from a book cover* of “A Field Guide to Lucid Dreaming: Mastering the Art of Oneironautics” by Thomas Peisel, Dylan Tucillo, Jared Zeizel

*****     *****     *****     *****     *****     *****

Where did the idea for the title “Dreams and road” come from? When I used to go to therapy Mrs. Basia once told me that I have exceptional, eventful dreams galore and I should be writing them down, since in time it could prove useful. I was surprised by the statement that not everybody dreams in such a way, I thought that everybody’s got this similarly… That was insightful. I must admit, there were times in fact when I wrote down the dreams and I’m glad I did, in a way they mirror our consciousness, our experiences. Additionally I think it’s nice to recall them, not once do they make me smile ☺ I used to have nightmares too, but fortunately it was a long time ago. Some of them I still remember, they would occur repeatedly… As the time went by I can tell that the more peace on the inside, the more pleasant dreams are. However, I know there’s no rule, because till this day things can drag me out from the Morpheus’ embrace. It usually happens at the time of full moon or new moon or when I let go of something, search for an answer or when I am to face some hardships. Even though it is no longer as scary as it used to…

Mrs. Basia somewhat taught me to interpret dreams. We focused a lot of attention on feelings, emotions which emerged within them as well as what a particular thing or a person associated with. For me the dreams are sort of an adventure, I think that they’re important, at times they warn, other times they give hints to solving our dilemmas, unfortunately we aren’t always able to take them properly. There are some people in my circle with whom not once do I ponder over what a particular dream could mean. It’s become a sort of a game out of this ☺

Have you heard of lucid dreaming? That’s an interesting one, I even happened to experience it. E.g. I believe that all the images of us going upwards, climbing up, driving up, foreshadow something optimistic. Whereas when we walk down, go down, then not quite so. One time I sat on a skateboard, a wide street in front of my eyes, houses down the hill. I began riding on it along the road and I suddenly remembered that going downwards isn’t good for me. Having looked around I saw tall grass within my reach, I was grasping it, pulling myself up just not to go down… Till this day whenever I think of this dream I find it funny. I wanted to consciously save myself, you see. ☺

Another time I dreamt of a beautiful, colourful, wide rainbow which in turn I find to have optimistic associations, I was bedazzled, during that very dream I already knew that it means something nice. After such things I always wake up contented, I adore this ☺

It also happened to me, even more than once, that while in the dream itself I strove to memorise whatever was on a plate at that moment, it seemed important to me. I knew that I was going to discuss it with e.g. Asia or Kinga ☺ The more details, the easier it is to find something.

I once dreamt that my cousin, having called me, told me about her experiences. Imagine how surprising it was for me when the next day she did exactly that. I told her what I dreamt of and she said that was in fact the reason why she phoned me. Amazing, right?

Below are some of my dreams that I wrote down many years ago. However, the one at the very end is from the time when I participated in the 21 days of abundance course. Read for yourself, in my opinion there’s quite a difference, I mean my perception, awareness… ☺


Cracow, 31 January 2011

DREAMS AND ROAD

“Everything starts with a blank piece of paper” – somebody once said – I like this statement…

I’m wondering about my recently outweighing dreams, plot returns. I dream of getting on a tram, but the wrong one or one that goes in the opposite direction from where I wanted. I clearly see the tracks and go through various situations, but the result is such that I can’t reach my goal and wake up. I’m convinced it means something for sure, but what?

I once rode a bicycle, entered a narrow alley and couldn’t get through. Kasia suggested that by riding it I’m able to influence the route and the direction I’m going in. I think there’s a point there, yet later I dreamt of the tram again…

Before I received a termination letter at my job I dreamt of being on a trip with my boyfriend Krzysiek from elementary school who was my great love at the time. I saw rocks, we were wandering and once again I couldn’t reach the place that I wanted… Leaning on one of them I noticed a ring on my hand that actually felt tight, bothering, a thought came to my mind that it’d be nice to get rid of it. The bewilderment when it turned out I lost it. I began searching for it, doubtful, I felt bad about the ring. I guess it’s a proof one should think their wishes through so that we’re not shocked, but happy for getting what we wanted, right? On the other hand I’m wondering if the dream could be a reference to my job. The one I had at the time awfully bothered me…

Next dream from the series is what one could say I suppose ☺ I saw a tram depot close by where Agnieszka lived whom I considered a great friend back in my school days. She was two years older than me, a person who would show me various interesting things; we listened to CDs together, frequented local discos, we were spending plenty of time together on summer and winter holidays. It was in Podłęże, where I used to visit my beloved grandma then… Agnieszka was very close to me, but our relationship ended overnight. I couldn’t understand it, I never really found out why it happened. I called, looked through the windows, nobody answered… I only know that her mother didn’t like me and was against our meetings. That really took its toll, I missed her. Perhaps it’s just my subconsciousness, but recently I think a lot about my grandma and the time I spent with her, Agnieszka is just a great part of those times…

One dream has recently become significantly distinctive. First I was running away from an unknown man. I was running along empty corridors of some school, possibly an elementary school, I felt being caught up to. I felt a desire to become invisible and he went past me without noticing. That was amazing, my wish came true, I was saved.

Later I ended up in somebody’s room, there were colourful clothes all over the place, I thought of packing up… In the same dream I came across a pack of young wolves. I decided to join them, I ran with them. I associate wolves with freedom and independence. Suddenly one of them noticed me, stopped and looked deep into my eyes. I was frightened, I started giving signs with my eyes to convince him to pretend not to see me. Phew, it worked, he didn’t expose me, I could keep on following them all… I feel it’s a good dream. We discussed it with Asia. She also thinks that wolves are exceptional, that it is as though I was starting to live in harmony with myself… I think likewise, a wonderful feeling, let it last…

Thus some years have passed…

Cracow, March 2020

I had a dream, I was in a shop examining some object, I wanted to have it, but in the end I changed my mind. I intended to leave the counter, but the shop assistant said that I have to buy it (basically I don’t remember what it was – probably nothing of importance), that I can’t leave just like that. I am to make a purchase, if the item doesn’t satisfy me she’ll make a refund. The woman insisted there was no other way. I couldn’t understand it, anger was building up in me and I was about to “burst” in ire when I felt somebody poking me on my right arm. I looked behind and felt a huge draught. I turned right back and I couldn’t believe it. As it blew everything else vanished, the shop, the shop assistant, my anger and lack of understanding.

I felt a big relief, I was wondering what happened… All of a sudden a person emerges from behind a corner, a blond, smiling woman. She’s dressed in a grey coat fitting her slim figure (I’ve got one). I was looking at her with curiosity and then… I realised that the person was me. Me – confident, strong, powerful, wise, beautiful, joyful, exceptional… Me – the one struggling at the shop ran up to myself, the captivating one and hugged her tightly. I felt a wonderful peace, joy, safety. I woke up with those splendid feelings which lingered for some time and tuned me up optimistically ☺

The dream made me think, I knew it was positive, that it meant something good. Asia told me that now I can count on myself. I like this interpretation very much and I think that it’s right on the money, besides I feel likewise… Yes, I can count on myself and this feeling is wonderful. I can trust myself, finally…

“From this moment forth I invite unlimited abundance to my life” ☺

Joanna Winconek

* In Polish edition

25 myśli w temacie “SNY I DROGA / DREAMS AND ROAD [PL/ENG]

  1. Asiu Twoje sny są niepokojące,czasem ściskające za serce, wzruszające i piękne 💗♥️.Trudna droga droga za Tobą. Niepewność, strach, poszukiwania…., aż wreszcie dotarłaś. Piękne ♥️❤️. I Twoja wiara.Zdjęcia, zwłaszcza „Senna wyobraźnia” idealnie się tutaj wpasowuje.

    Polubienie

  2. I believe dreams can carry important messages to us, and I write my dreams in my journal. I used to be in a dream group–three people who got together once a month and each shared one dream to try to get any deeper messages that we might have missed. It was very helpful to my spiritual life. Thank you for sharing your dreams.

    Polubienie

  3. Those dreams of yours are very interesting indeed! Especially the one, where your strong self embraces your weaker self, accepting that aspect of you.

    When I was a child, I usually dreamt these classics, falling from a tremendous height, being naked in front of a dinner party and running, but never arriving. I had two recurring ones. One was a kind of science fiction movie where I travelled in space. The other was not so nice; I dreamt that I was lying in a child’s bed, with a lattice around. At the foot end there was a male lion swishing with his tail, and at a point he jumped. At that moment I missed a heartbeat. After two times I knew what to expect. Missing a heartbeat feels very strange and uncomfortable.

    But I rarely remember my dreams otherwise. I have sometimes dreamt real crime and spy stories though, but normally I don’t remember them nowadays.

    One dream was so real that I didn’t know if it had really happened or if it just was a dream. I stopped smoking when I was 24 or so. And I dreamt that I bought one of these small packages with 10 cigarettes, long, slim ones. I put the package in my handbag. Next morning I was so confused that I checked my handbag, if there were cigarettes, so realistic was the dream. Haha, there weren’t …

    Polubienie

    1. Stella, oh, Stella those are exactly the words I want to say after your nice comment ❤️ I like your view on my dream – you talk about acceptance, nice interpretation 😍 Thank you for sharing your various dreams, they are also interesting, especially the real one. It also happenes to me sometimes that after a longer while I wonder whether what I dreamt was indeed a dream or a real event, so I understand 😍 Ha ha

      Polubienie

  4. I do often have dreams that turned out to foreshadow the future. The last time two weeks ago: I dreamt that my little niece was born and that there was trouble. When I woke up and turned on my mobile there was a message of my brother that his daughter just had been born and that it was an emergency c-section. Thanks for sharing your dreams!

    Polubienie

  5. Reblogged this on Zero Lift-Off i skomentował(a):

    I was just compelled to make this a reblog because it is very important; I could see that it was by your expression here and photos; but some comments convinced me that I needed to act with clarity!

    Very strikingly beautiful pictures with a strong earthly sense of realism that caught my attention! Some of these reminded me of a location and something I had seen years ago, a place with large rock outcroppings by the ocean.

    Dreams or the dream state of mind, altered consciousness is a very interesting subject! Precognition and actual divine revelation occur without any doubt in my mind and heart. I have experienced these and not hallucinations because I’ve always been a non-drug using or alcohol drinking person.

    I actually saw a location and a specific person who I had never met and didn’t know anything about her. Several hours later when I drove to the seashore to enjoy the sunshine on my day off from work when something amazing occurred! Immediately upon arriving there, as I walked to a quiet place to sit I could see directly ahead of me a woman who was that same person that was in my dream, down to even fine details in her face, and the surrounding location was the same with specific objects I had envisioned! I sat down nearby her and struck up a conversation which immediately led to an obvious sense of being connected, and we did become friends quickly, like kindred spirits. She was from Holland working as an au pair for a wealthy family in the area that were business associates of her father’s company in Europe.

    But, I’ve had much more important visions pertaining to my faith and absolute belief in Jesus, which is the true connection to any of these profound insights which act as incentives or a gift to see beyond the material realm that we are caught up in. All of it a special lesson from God that He is with us and we should absolutely believe and Trust in Him. Amen

    Also I add a very cautionary note here! Just as we know the opposite of what I’m talking about is true where people have hallucinations being out of their minds or under the influence of drugs and even ungodly forces this is not something to be careless with. If we are truly following the Lord and keeping Him front and center in our lives then we have no problem in these matters; we will see God’s truth and not lies which have corrupted the hearts and minds of countless people in today’s often confusing world.

    https://lawrencemorra.com/2019/11/07/he-alone-is-the-way-the-path-and-the-life-and-none-come-to-the-father-but-by-the-son/

    https://lawrencemorra.com/2021/07/19/i-am-the-way-the-truth-and-the-life/

    Byłem po prostu zmuszony zrobić ten reblog, ponieważ jest to bardzo ważne; widziałem, że to było po twoim wyrażeniu tutaj i zdjęciach; ale niektóre komentarze przekonały mnie, że muszę działać z jasnością!

    Bardzo uderzająco piękne zdjęcia z silnym Ziemskim poczuciem realizmu, które przykuły moją uwagę! Niektóre z nich przypominały mi miejsce i coś, co widziałem lata temu, miejsce z dużymi wychodniami skalnymi nad oceanem.

    Sny lub senny stan umysłu, zmieniona świadomość to bardzo ciekawy temat! Prekognicja i rzeczywiste boskie objawienie występują bez żadnych wątpliwości w moim umyśle i sercu. Doświadczyłem tych, a nie halucynacji, ponieważ zawsze byłem osobą, która nie używała narkotyków ani nie piła alkoholu.

    Widziałem miejsce i konkretną osobę, której nigdy nie spotkałem i nic o niej nie wiedziałem. Kilka godzin później, kiedy pojechałem nad morze, aby cieszyć się słońcem w mój dzień wolny od pracy, gdy wydarzyło się coś niesamowitego!

    Natychmiast po przybyciu tam, gdy szedłem do cichego miejsca, aby usiąść, widziałem bezpośrednio przed sobą kobietę, która była tą samą osobą, która była w moim śnie, nawet z drobnymi szczegółami na twarzy, a okoliczne miejsce było takie samo z konkretnymi przedmiotami, które sobie wyobrażałem! Usiadłem obok niej i rozpocząłem rozmowę, która natychmiast doprowadziła do oczywistego poczucia więzi i szybko staliśmy się przyjaciółmi, jak pokrewne duchy. Pochodziła z Holandii, pracując jako au pair dla zamożnej rodziny w okolicy, która była współpracownikami biznesowymi firmy jej ojca w Europie.

    Ale miałem o wiele ważniejsze wizje odnoszące się do mojej wiary i absolutnej wiary w Jezusa, co jest prawdziwym połączeniem z każdym z tych głębokich spostrzeżeń, które działają jako zachęta lub dar, aby zobaczyć poza materialną sferę, w którą jesteśmy pochłonięci. Wszystko to jest specjalną lekcją od Boga, że on jest z nami i powinniśmy absolutnie wierzyć i ufać w niego. Amen.

    Również dodaję tutaj bardzo przestrogę! Podobnie jak wiemy, że przeciwieństwo tego, o czym mówię, jest prawdziwe, gdy ludzie mają halucynacje, będąc poza umysłami lub pod wpływem narkotyków, a nawet bezbożnych sił, to nie jest coś, z czym można być nieostrożnym. Jeśli naprawdę podążamy za Panem i utrzymujemy go na pierwszym miejscu w naszym życiu, to nie mamy problemu w tych sprawach; zobaczymy Bożą prawdę, a nie kłamstwa, które zepsuły serca i umysły niezliczonych ludzi w dzisiejszym, często zagmatwanym świecie.

    Polubienie

      1. Hello! Yes it did and thank you! Keep up the good honest work to share truth!
        Take care of yourself, this is a very sick and deceptive world culture we live in now! Extreme danger abounds because the Devil is getting his due as his last hoorah or final big battle against God!

        God bless you and yours.😇🍀

        Polubienie

  6. Dreams are very interesting. Although I don’t believe they foretell the future, I do think they provide insights about ourselves. I am a lucid dreamer and sometimes create jokes in my dreams. Sleep and dreams help me to write poems, and I sometimes get up in the middle of the night to write what is on my mind.

    Lovely photos and intriguing post! ❤

    Polubienie

    1. They can help us if we pay close attention to them 😇 Thank you for telling your perspective on dreams, it’s just as interesting. It’s wonderful if poems are made out of it, I never thought about it, thank you 🙏❤️😍 And I’m glad you like my post and photos 😍😇🍀

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: