WYCIĄGNIĘTE WIERSZE Z SZUFLADY / POEMS BROUGHT OUT OF A CLOSET AND PIECES OF WISDOM FROM A BOOK [PL/ENG]

Kochani, dzisiaj zapraszamy do wpisu WYCIĄGNIETE WIERSZE Z SZUFLADY I MĄDROŚCI Z KSIĄŻKI ☺ 

Masz w sobie większą pasję i siłę wyobraźni, niż pewnie podejrzewasz. – Demi Lovato

Mój dobry znajomy jakiś czas temu pożyczył mi książkę Dra Joe Dispenzy pt.: „Efekt placebo”. Muszę przyznać, iż trochę czasu mi zajęło zanim przez nią przebrnęłam, jednak myślę, że książka jest warta uwagi, a na pewno poszerza horyzonty ☺ 

Poniżej, chcę się z Wami podzielić dwoma małymi fragmentami jakie zapisałam sobie w zeszycie. Kiedyś kupiłam go na promocji, piękny, zawierający cytaty, ciemno niebieski, w twardej okładce, z tytułem na niej: „Bądź swoją siłą. Twój pamiętnik z Demi”. Obecnie w nim zapisuję różne mądrości na które natrafię, moje sny i ich analizę, przemyślenia, afirmacje itp. Dodam tylko, że to nie pierwszy i nie jedyny taki zeszyt…

Zdarza mi się wracać do tych zapisków, przeglądam je i czytając w jakimś innym czasie mojego życia, faktycznie mogę stwierdzić, iż notatki są wspierające, dają siłę w słabszych momentach ☺ Najfajniejsze jest to, że można samemu dawać sobie wsparcie, niejednokrotnie mnie to zadziwia ☺ 

*****     *****     *****     *****     *****     

EFEKT PLACEBO – DR JOE DISPENZA

Gdy zmienisz swoje przekonania, Twoim pierwszym krokiem musi być akceptacja, że to jest możliwe. Później musisz zmienić poziom Twojej energii wraz ze wzniosłą emocją, ostatecznie pozwalając Twojemu ciału przeorganizować się. Nie musisz zastanawiać się, jak to biologiczne przegrupowanie miałoby wyglądać albo kiedy nastąpić; to jest myślenie analityczne, które cofa się, sprowadzając do fal beta i sprawiając, że jesteś mniej sugestywny, podczas gdy twoja decyzja powinna być ostateczna i nieodwołalna. A kiedy już amplituda energii tego wyboru staje się silniejsza od zakorzenionych w Tobie programów i emocjonalnego uzależnienia twojego organizmu, stajesz się silniejszy od własnej przeszłości, Twoje ciało jest w stanie odpowiedzieć na nowy umysł, a ty – dokonać prawdziwej zmiany.

(Zanotowałam w zeszycie: 

POCZUŁAM, ŻE MUSZĘ TO SOBIE ZAPISAĆ…)

POSŁOWIE

Stać się nadprzyrodzonym

(…) Może nie jest tak ważne, aby modlić się każdego dnia, aby nasze modły były wysłuchane, ale ważne jest, abyśmy po skończonej medytacji czuli się, jakbyśmy już otrzymali na nie odpowiedź. Jeśli codziennie będziemy osiągać taki stan, nasz umysł wzniesie się na wyższy poziom, a my będziemy żyć w nieznanym i oczekiwać tego, co nieprzewidywalne. I wtedy właśnie tajemnica puka do naszych drzwi.

(Skojarzyłam to z filmem Matrix i Neo – do niego właśnie zapukali… ☺)

Reakcja placebo to uzdrowienie dzięki myśli. Myśl, sama w sobie, jest nieobjawioną emocją. Gdy pojmiemy ją emocjonalnie, staje się prawdziwa – to znaczy staje się rzeczywistością. Myśl bez śladu emocjonalnego jest próżnią doświadczeń, a przez to jest nieujawniona i oczekuje, by z nieznanego stać się znanym. Nasze myśli, stając się częścią doświadczenia a potem mądrości, czynią z nas rozwijające się istoty ludzkie. 

Gdy patrzysz w lustro, widzisz swoje odbicie i wiesz, że osoba, na którą patrzysz, to twoje fizyczne ciało. Ale jak widzą siebie prawdziwe „ja”, ego i dusza? Twoje życie jest lustrzanym odbiciem twojego umysłu, twojej świadomości, tego kim naprawdę jesteś.

(Czujecie to? Długo mi zajęło, aż pojęłam o co chodzi z tymi całymi lustrami… Planuję o nich wpis w przyszłości ☺)

Wśród szczytów Himalajów nie ukrywają się żadne starożytne szkoły duchowej mądrości, które czekają, aby zainicjować w nas proces stawania się mistykami i świętymi. Nasze życia są inicjatorem wielkości. Być może powinniśmy postrzegać życie jako okazję do osiągania coraz wyższych poziomów własnego „ja”, abyśmy mogli przezwyciężać nasze własne ograniczenia za pomocą bardziej rozbudowanych szczebli świadomości. Właśnie tak będzie to postrzegać pragmatyk, w przeciwieństwie do ofiary. 

Porzucenie znanych nam sposobów myślenia o naszym życiu, do których się przyzwyczailiśmy i przyjęcie nowych paradygmatów, będzie na początku wydawać się nienaturalne. Będzie to wymagało wysiłku – i będzie powodować dyskomfort. Dlaczego? Ponieważ zmieniając się, przestajemy czuć się sobą. Moją definicją „daru” lub „talentu” jest odczuwanie tego dyskomfortu przy jego jednoczesnej akceptacji.

Jak wiele było historii przypadków, że godne podziwu jednostki, które wśród wielu trudów musiały zmagać się z przestarzałymi przekonaniami, były uznawane za wariatów, heretyków i głupców, a ich wartość została doceniona znacznie później, gdy dostrzeżono w nich geniuszy, świętych i mistrzów? Z czasem stali się nadprzyrodzonymi jednostkami.

Ale jak stać się nadprzyrodzonym? Musimy zacząć od tego, co jest nienaturalne – to znaczy popłynąć z prądem podczas kryzysu, gdy wszystkim doskwiera niedobór i ubóstwo; kochać, kiedy wszyscy są gniewni i krytyczni; wykazać się odwagą i pokojem, gdy wszyscy inni żyją w strachu; pokazać dobroć, gdy inni emanują wrogością i agresją; poddać się możliwości, gdy reszta świata agresywnie prze naprzód, próbując wszystko kontrolować i rywalizując ze sobą w nieustannej walce w dotarciu na szczyt; celowo się uśmiechać w obliczu przeciwności; kultywować poczucie kompletności, gdy diagnozuje się u nas chorobę. 

Podejmowanie takich wyborów w tego typu warunkach wydaje się być nienaturalne, ale jeśli regularnie odnosimy w tym sukcesy, z czasem uda nam się przeniknąć normę – a wtedy my także staniemy się nadprzyrodzeni. A co najważniejsze, poprzez bycie nadprzyrodzonym dajesz innym przyzwolenie na to samo. Neurony wysyłają nam lustrzane sygnały, gdy obserwujemy kogoś, wykonującego daną czynność. Nasze neurony odbijają komórki nerwowe tej drugiej osoby tak jakbyśmy wykonywali to samo. Np. jeśli widziałeś jak profesjonalny tancerz tańczy salsę, to Ty też będziesz tańczyć ją lepiej niż wcześniej. Jeśli będziesz patrzeć, jak Serena Williams uderza piłkę tenisową, Ty też będziesz uderzać ją lepiej niż wcześniej. Gdy będziesz obserwować kogoś, kto z miłością i pasją przewodzi społeczności, sam zaczniesz prowadzić swoje życie w taki  sposób. A gdy będziesz świadkiem czyjegoś samoleczenia, sam będziesz miał większe szanse dokonać tego samego.

Mam nadzieję, że po przeczytaniu tej książki uświadomisz sobie, że ostatecznym przekonaniem jest wiara w siebie i w pole nieskończonych możliwości – a gdy połączysz wiarę w siebie w formie podświadomej przytomności z wiarą, w obiektywną świadomość, będziesz balansować między intencją a poddaniem się. Jest to jednak trudne. Jeśli przedobrzysz ze swoimi zamiarami, sam staniesz się przeszkodą i nigdy nie dorównasz Twojej wizji. Gdy zbytnio ulegniesz, staniesz się leniwy, apatyczny i pozbawiony inspiracji. Jednak jeśli połączysz niezachwianą intencję z bezkrytycznym zaufaniem w możliwości, to wstąpisz w nieznane, a wtedy nadprzyrodzone siły zaczną się rozwijać. Sądzę, że najlepiej jest, gdy ty czy ja znajdujemy się właśnie na takim poziomie samopoczucia.

Gdy te dwa aspekty zostaną złączone, to tak jakbyśmy sięgali do głębszego źródła. A kiedy poczucie kompletności, satysfakcji i Miłości do siebie pochodzą prawdziwie z nas, dzięki temu, że zaryzykowałeś, pokładając wiarę w to, co wcześniej wydawało ci się poza twoimi możliwościami i przezwyciężyłeś własne ograniczenia – wtedy niezwykłe rzeczy mają miejsce. Być szczęśliwym w chwili obecnej, jednocześnie podtrzymując w sobie marzenie o przyszłości, jest receptą na objawienie. 

Gdy czujesz się na tyle kompletny, że nie martwisz się, czy „to” się stanie, niesamowite rzeczy materializują się na twoich oczach. Nauczyłeś się już, że poczucie kompletności to idealny stan do kreacji. Widziałem to niejednokrotnie, gdy obserwowałem prawdziwe uzdrowienie ludzi w przeróżnych zakątkach świata. Czuli się na tyle kompletni, że przestawali odczuwać jakiekolwiek braki i nie próbowali ich sobie stwarzać. Odpuścili i ku ich zdziwieniu, coś potężniejszego od nich zareagowało – a oni śmiali się, że ta procedura jest tak łatwa. (…)

Wyobraź sobie świat zamieszkany przez miliardy ludzi, przypominający ławicę ryb, żyjących jak jedność – gdzie wszyscy mają podobne, inspirujące myśli, połączone z nieograniczonymi możliwościami, a one pozwalają ludziom dokonywać bardziej inspirujących wyborów, wykazywać bardziej bezinteresowne zachowania i przeżywanie większej liczby odkrywczych doświadczeń. Ludzie nie żyliby już dłużej według emocji przetrwania, które są teraz dla nas takie znajome: czucie się jak cząsteczka niż fala, oddzielanie się od możliwości. Zamiast tego żyliby według głębszych, bezinteresownych i serdecznych emocji – czując się mniej jak materia, a bardziej jak energia połączona z czymś potężniejszym. 

Gdybyśmy byli w stanie to zrobić, wtedy powstałby całkowicie inny świat, a my żylibyśmy według nowego credo, bazującego na otwarciu serc. Właśnie to widzę ja, gdy zamykam oczy do medytacji. 

– Dr Joe Dispenza

(Niesamowite, prawda?)

*****     *****     *****     *****     *****     

Seria WSPOMNIENIA  połączona z Serią INTYMNIE

Tak wiele lat minęło, od czasu jak tworzyłam te wiersze…


21 grudzień 2006

ŻE JESTEŚ MÓJ

Nie przestaję myśleć o tym, 

ŻE JESTEŚ MÓJ

Chciałabym powtarzać bez przerwy,

ŻE JESTEŚ MÓJ

Chcę ogłosić światu,

ŻE JESTEŚ MÓJ

Widzę, jak się cieszysz, gdy powtarzam,

ŻE JESTEŚ MÓJ

Twoje silne ramiona i oczy pozwalają mi myśleć,

ŻE JESTEŚ MÓJ

Szczęście mnie ogarnia, bo

TY JESTEŚ MÓJ

Dzisiaj nie mogę wołać,

ŻE JESTEŚ MÓJ

Ale wierzę w to szczerze,

Przyjdzie taki dzień,

Że świat cały się dowie,

ŻE JESTEŚ MÓJ

I dziękuję Ci za to,

ŻE JESTEŚ MÓJ…

*****     *****     *****     

30 grudzień 2006 

JAK DOBRZE

Jak dobrze, że jesteś, jak dobrze Cię czuć.

Jak dobrze widzieć, cudowną wspólną przyszłość.

Jak dobrze móc myśleć o Tobie.

Jak dobrze mieć tyle szczęśliwych chwil.

Jak dobrze Cię słyszeć na co dzień.

Jak dobrze być tak obdarowanym przez los.

Jak dobrze…

Joanna Winconek

BĄDŹ SWOJĄ SIŁĄ, BE YOUR STRENGTH, fot. Joanna Winconek
PŁYŃMY Z PRĄDEM, LET’S GO WITH THE FLOW, fot. Joanna Winconek
WYKAŻMY SIĘ POKOJEM, LET’S PROVE PEACE, fot. Joanna Winconek
WYKAŻMY SIĘ ODWAGĄ, LET’S PROVE COURAGE, fot. Joanna Winconek
WIARA W SIEBIE, SELF-CONFIDENCE, fot. Joanna Winconek
ZAUFANIE W MOŻLIWOŚCI, TRUST IN POSSIBILITIES, fot. Joanna Winconek
BYĆ SZCZĘŚLIWYM W CHWILI OBECNEJ, BE HAPPY IN THE PRESENT MOMENT, fot. Joanna Winconek
POLE NIESKOŃCZONYCH MOŻLIWOŚCI, A RANGE OF ENDLESS POSSIBILITIES, fot. Joanna Winconek

Dear ones, today we invite you to an entry POEMS BROUGHT OUT OF A CLOSET AND PIECES OF WISDOM FROM A BOOK  

You have a greater passion and power of imagination than you probably suspect. – Demi Lovato

A good acquaintance of mine lent me some time ago a book by Dr Joe Dispenza titled: “You Are the Placebo”. I must admit it took me a while before I waded through it, however, I do think that the book is worth some attention and definitely broadens horizons ☺

Below I wish to share with You two little fragments that I wrote down in a notebook. I once bought it on a discount, it contains quotes and is beautiful, dark blue in a hardcover and titled: “Staying strong. A journal.” Currently I write down in it various pieces of wisdom I come across, my dreams and their analysis, my th0ughts, affirmations etc. I’ll just add that this isn’t one and only such a notebook…

I happen to return to those notes, look through them, and while reading them in a time moment of my life, I can indeed say that they’re supportive, give strength at worse moments☺ The nicest thing about this is that one can give support to themself, not once did it amaze me ☺

*****     *****     *****     *****     *****     

YOU ARE THE PLACEBO – DR JOE DISPENZA

When you change a belief, you have to start by first accepting that it’s possible, then change your level of energy with the heightened emotion you read about earlier, and finally allow your biology to reorganize itself. It’s not necessary to think about how that biological reorganization will happen or when it’s going to happen; that’s the analytical mind at work, which pulls you back into a beta brain-wave state and makes you less suggestible. Instead, you just have to make a decision that has finality. And once the amplitude or energy of that decision becomes greater than the hardwired programs in your brain and the emotional addiction in your body, then you are greater than your past, your body will respond to a new mind, and you can effect real change.

(I noted down in the notebook:

I FELT I HAD TO WRITE THIS DOWN…)

AFTERWORD

Becoming Supernatural

. . . Maybe it’s not so important that we pray rigorously every day to have our prayers answered, but that we instead get up from our meditations as if our prayers have already been answered. If we accomplish this daily, we are at a level of mind where we’re truly living in the unknown and expecting the unexpected. And this is when the mysterious knocks on our door.

(It made me think of the film Matrix and Neo – they did knock on his ☺)

The placebo response is about being healed by thought alone. Thought by itself, however, is unmanifested emotion. Once we embrace that thought emotionally, it begins to become real—that is, it becomes reality. A thought without an emotional signature is void of experience, and thus it is latent, waiting to be made known from the unknown. As we initiate a thought into an experience and then into wisdom, we are evolving as human beings.

When you look into the mirror, you see your reflection and know that whom you are seeing is the physical you. But how do the true self, the ego, and the soul see themselves? Your life is a mirror image of your mind, your consciousness, and who you really are.

(Can you feel it? It took me a long time before I managed to comprehend what it was about all those mirrors… I plan to make an entry about them in the future ☺)

There are no schools of ancient spiritual wisdom sitting high on mountaintops in the Himalayas waiting to initiate us into becoming mystics and saints. Our lives are our initiation into greatness. Maybe you and I should see life as an opportunity to reach greater and greater levels of self so that we can overcome our own limitations with more expanded levels of consciousness. That’s how a pragmatist, instead of a victim, sees it.

To abandon the familiar ways in which we’ve grown accustomed to thinking about life in order to embrace new paradigms will feel unnatural in the beginning. Frankly, it takes effort—and it’s uncomfortable. Why? Because when we change, we no longer feel like ourselves. My definition o f genius, then, is to be uncomfortable and to be okay with being uncomfortable.

How many times in history have admirable individuals who struggled against outdated beliefs, living outside of their comfort zones, been considered heretics and fools, only to later emerge as geniuses, saints, or masters? In time, they became supernatural.

But how do you and I become supernatural? We have to begin to do what’s unnatural—that is, to give in the midst of crisis, when everyone is feeling lack and poverty; to love when everyone is angry and judging others; to demonstrate courage and peace when everyone else is in fear; to show kindness when others are displaying hostility and aggression; to surrender to possibility when the rest of the world is aggressively pushing to be first, trying to control outcomes, and fiercely competing in an endless drive to get to the top; to knowingly smile in the face of adversity; and to cultivate the feeling of wholeness when we’re diagnosed as sick.

It seems so unnatural to make these types of choices in the midst of such conditions, but if we repeatedly succeed, in time we’ll transcend the norm—and we, too, become supernatural. And most important, by your being supernatural, you give others permission to do the same. 

Mirror neurons fire when we observe someone else performing an action. Our neurons mirror the neurons of that other person, as though we were performing the same action. For example, when you see a professional dancer dancing the salsa, you will dance the salsa better than you did before. If you watch Serena Williams hit a tennis ball, you will hit the ball better than you did before. If you observe someone leading a community with love and compassion, you’ll lead in your life in the same way. And if you witness someone self-healing from a disease by changing his or her thought processes, you’ll be more prone to do the same.

It’s my hope that after reading this book, you’ll realize that the ultimate belief is the belief in yourself and in the field of infinite possibilities—and when you merge the belief in yourself as a subjective consciousness with your belief in an objective consciousness, then you’re balancing intention and surrender. It’s tricky, though. If you overintend (that’s called “trying”), you’ll get in your own way and always fall short of your vision. If you oversurrender, you’ll become too lazy, apathetic, and uninspired. But if you combine a clear intention with an uncompromising trust in possibility, then you’ll step into the unknown, and that’s when the supernatural starts to unfold. I think that you and I are at our best when we’re in this state of being.

When these two states merge, I believe that we drink from a deeper well. And when wholeness, self-satisfaction, and self-love truly come from within, because you’ve ventured beyond what you believed was possible and you overcame your own self-imposed limitations, that’s when the uncommon occurs. To be happy with yourself in the present moment while maintaining a dream of your future is a grand recipe for manifestation.

When you feel so whole that you no longer care whether “it” will happen, that’s when amazing things materialize before your eyes. I’ve learned that being whole is the perfect state of creation. I’ve seen this time and time again in witnessing true healings in people all over the world. They feel so complete that they no longer want, no longer feel lack, and no longer try to do it themselves. They let go, and to their amazement, something greater than they are responds—and they laugh at the simplicity of the process. . . .

Imagine a world inhabited by billions of people, just like a school of fish, living as one—where everyone is embracing similar uplifting thoughts connected to unlimited possibility, and these thoughts allow people to make more inspired choices, demonstrate more altruistic behaviors, and create more enlightening experiences. People would then no longer be living by the survival-based emotions we’re so familiar with now: feeling more like matter than energy, separate from possibility. Instead, they’d be living by more expanded, selfless, heartfelt emotions—feeling more like energy than matter, connected to something greater.

If we could do this, then an entirely different world would emerge, and we would be living by a new credo based on the open heart. That’s what I see when I close my eyes to meditate.

— Dr. Joe Dispenza

(Amazing, isn’t it?)

*****     *****     *****     *****     *****   

MEMORIES series conjoined with INTIMATELY series

So much time has passed since I created these poems…


THAT YOU ARE MINE

I can’t stop thinking about it

THAT YOU ARE MINE

I wish to keep saying without a break

THAT YOU ARE MINE

I want to proclaim 

THAT YOU ARE MINE

I see it delights you when I say again

THAT YOU ARE MINE

Your strong arms and eyes let me think

THAT YOU ARE MINE

Happiness engulfs me because

YOU ARE MINE

Today I cannot exclaim

THAT YOU ARE MINE

But I honestly believe

that a day will come

when the whole world will know

THAT YOU ARE MINE

And I thank you for this

THAT YOU ARE MINE…

*****     *****     *****     

30 December 2006

SO GOOD

So good that you are, so good to feel you.

So good to see a wonderful future together.

So good to think about You.

So  good to have so many happy moments.

So good to listen to you everyday.

So good to be so gifted by fate.

So good…

Joanna Winconek

6 myśli w temacie “WYCIĄGNIĘTE WIERSZE Z SZUFLADY / POEMS BROUGHT OUT OF A CLOSET AND PIECES OF WISDOM FROM A BOOK [PL/ENG]

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Create your website with WordPress.com
Rozpocznij
%d blogerów lubi to: